poniedziałek, 18 kwietnia 2011

BMW SAUBER

<small>Autorem artykułu jest Tomasz Biegański</small><br>
<b>BMW Sauber</b><br>
BMW Sauber to zespół fabryczny firmy BMW, startujący w Formule 1. Siedziba stajni znajduje się w Hinwil, w Szwajcarii a jej dyrektorem jest Mario Theissen.
<br>
Zespół powstał po tym jak BMW odkupiło od Petera Saubera stajnię Sauber, która w Formule 1 startowała nieprzerwanie od sezonu 1993. Decyzja została ogłoszona 22 czerwca 2005 r. Przed sprzedażą zespół był w 37% własnością Petera Saubera, a w 63% Credit Suisse. Docelowo w rękach bawarskiego koncernu ma znajdować się około 80% akcji, które stopniowo będą sprzedawane przez szwajcarski bank, aż do ostatecznego wyprzedania pod koniec sezonu 2008. Peter Sauber zachowa około 20% udziałów. Do wykupienia szwajcarskiego zespołu przyczyniły się słabe efekty współpracy między bawarskim producentem, a stajnią Williams, która trwała od 1999 r. Jednostki napędowe BMW prawie zawsze były uważane za najmocniejsze w stawce, ale samochody Williamsa wydawały się niedopracowane. To właśnie za sprawą konfliktu pomiędzy dyrektorem BMW Motorsport Mario Theissenem, a Patrickiem Headem (który jest także współwłaścicielem zespołu Williams), ten drugi został odsunięty od projektowania bolidów. W całym okresie współpracy, w sezonach 2000-2005, Williams-BMW odniósł dziesięć zwycięstw (ostatnie podczas Grand Prix Brazylii w sezonie 2004), dwukrotnie zostając wicemistrzem w klasyfikacji konstruktorów (sezony 2002 i 2003).<br><br><strong>2006</strong><br>Na początku debiutanckiego sezonu skład zespołu tworzyli: Nick Heidfeld, który wcześniej jeździł dla Williamsa i Jacques Villeneuve, którego kontrakt został podpisany jeszcze przez Petera Saubera. Rolę kierowcy testowego BMW powierzyło Robertowi Kubicy. Polak po raz pierwszy wystartował w Grand Prix 6 sierpnia 2006 na torze Hungaroring na Węgrzech. Ukończył on wyścig na 7 pozycji zdobywając 2 punkty. Podczas kontroli po wyscigu okazało się jednak, że jego bolid był o 2 kg lżejszy niż regulaminowe 600 kg. Kubica został zdyskwalifikowany. W pełnej nazwie zespołu (BMW Sauber F1 Team) zachował się wyraz Sauber, który będzie używany do końca 2008 roku. 7 sierpnia 2006 r. stajnia w porozumieniu z Jacquesem Villeneuvem rozwiązała z nim kontrakt ze skutkiem natychmiastowym. W tym samym dniu poinformowano, że Robert Kubica zostanie drugim kierowcą na 6 ostatnich wyścigów sezonu 2006. Obowiązki piątkowego testera, które dotychczas pełnił Kubica zgodnie z przewidywaniami przejął 19-letni Sebastian Vettel.<br><br><strong>2007</strong><br>Przed sezonem 2007 zespół nie zmienił swoich głównych kierowców - Heidfeld pozostawał związany kontraktem, a Kubica przedłużył go na okres jednego sezonu. Jedyną zmianą było zatrudnienie drugiego, obok Sebastiana Vettela, kierowcy testowego - Timo Glocka. Jedną z nielicznych zmian wprowadzonych w przerwie pomiędzy sezonami była wymuszona zmiana dostawcy opon na Bridgestone. Prezentację zespołu i nowego samochodu przeprowadzono 16 stycznia 2007 r. w Walencji. Jeszcze tego samego dnia przeprowadzono testy bolidu F1.07. W dniu 31 lipca 2007r. kierowca testowy Sebastian Vettel przeszedł do teamu Toro Rosso zastępując Amerykanina Scotta Speeda.<br><br><strong>2008</strong><br>Prezentacja nowego bolidu - F1.08, odbyła się 14 stycznia 2008 roku w Monachium. Dzień później nastąpił pierwszy test na torze w Walencji.[1] 2 lutego 2008 zespół potwierdził iż kierowcami testowymi w sezonie 2008 będą Christian Klien oraz Marko Asmer. Dodatkowo Klien został mianowany kierowcą rezerwowym zespołu. W sezonie 2008 kierowcy będą jeździć z numerami 3 i 4. W trzecim wyścigu w sezonie (Grand Prix Bahrajnu) Robert Kubica wraz z zespołem wywalczył pierwsze w historii Pole position.<br><br>Źródło: <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/" title="Wikipedia" target="_blank">Wikipedia</a> (na licencji <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Tekst_licencji_GNU_Free_Documentation_License" target="_blank" title="GNU FDL">GNU FDL</a>)
<br>---<br>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://www.publikuj.org">Publikuj.org</a>.

CO WCHODZI W SKŁAD UBEZPIECZEŃ KOMUNIKACYJNYCH


Co wchodzi w skład ubezpieczeń komunikacyjnych

wypadek samochodowyCoraz częściej obawiamy się wypadków komunikacyjnych, w których wiele może się wydarzyć. Mamy zbyt dużo do stracenia i dlatego staramy się wykupić jak najlepsze ubezpieczenie, aby móc czuć się bezpieczniej. Najtrudniej jest jednakże uzyskać odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu, gdyż jest to najturdniejsze do wycenienia. Dla ubezpieczalni nasze samopoczucie, ból i cierpienie nie jest ważne, gdyż tego nie da się wycenić materialnie.
Ubezpieczalnie wykorzystują bezradność, smutek i żal ludzi poszkodowanych oraz ich nieznajomość własnych praw. W przypadku ubezpieczeń komunikacyjnych może należeć nam się:
  • Zadośćuczynienie za doznane krzywdy i uraz psychiczny,
  • Zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji,
  • Odszkodowanie za utracone zarobki,
  • Renta na zwiększone potrzeby
  • Koszty zakupu protez czy sprzętu poprawiającego zdrowie
Jest również wiele innych możliwości, z których należą nam się odszkodowania, ale nie zawsze wiemy, że takie możliwości istnieją. Dlatego też najlepiej, jeśli do odzyskania naszego ubezpieczenia zatrudnimy firmy, które specjalizują się w ubezpieczeniach i wiedzą, o co możemy się starać, aby nie odczuć zbytnio skutków wypadku.
Przeważnie wypadek samochodowy to nie tylko uszczerbek na zdrowiu, ale również zniszczony samochód, na który często zbieraliśmy pieniądze długi czas. Im więcej wysiłku kosztowało nas kupno pojazdu tym większe straty psychiczne odczuwamy. Z tego powodu również możemy uzyskać odszkodowania, tylko powinniśmy wiedzieć gdzie się udać i co walczyć, gdyż sądy dla wielu są przerażające, ale mogą być najbardziej skuteczne w odzyskiwaniu odszkodowań.
Bardzo często zdarza się tak, że ubezpieczyciel nie chce wypłacić nam odszkodowania, ponieważ większość osób nie będzie się sądziło i przystanie na minimalne odszkodowanie za poniesione straty. Jeśli ubezpieczyciel znacznie zaniża nasze odszkodowanie to można wynająć prawnika, który będzie się starał by nasze odszkodowanie było jak najwyższe.

ZADBANY SAMOCHÓD


Zadbany samochód

KrzyżakiNie od dziś wiadomo, że aby mieć zadbany samochód, nie wystarczy od czasu do czasu podjechać na myjnię. Pielęgnacja samochodu to również częste zabiegi własne, rozmaite kontrole, wymiany, odświeżanie – wszak na estetykę auta wpływa nie tylko wygląd lakieru czy opon, ale też brzmienie silnika, atrakcyjność karoserii czy wnętrza. Jak skutecznie dbać o auto, aby było ładne, zadbane oraz niekłopotliwe?
Filtr oleju
Regularna kontrola stanu filtra oleju jest tym istotniejsza, im bardziej zanieczyszczone jest środowisko, w którym użytkujesz samochód. Wszak filtr kabinowy wymaga tego, abyś zwracał uwagę na ten aspekt, nie tylko zaś na potencjalne i faktyczne zanieczyszczenia samego oleju. Zwykłe filtry także musisz dość często wymieniać, gdyż ich wysokie zużycie wpływa na szybkość eksploatacji silnika oraz zwiększa pobór paliwa. Zniszczony silnik ma nie tylko kiepskie brzmienie, ale pogarsza ogólne parametry i osiągi auta, dlatego mając na uwadze pielęgnację samochodu oraz dbałość o jego wyniki, nie żałuj pieniędzy na filtr oleju – to tylko kilkadziesiąt złotych za wymianę.

Olej
Pamiętając o regularnej kontroli i wymianie filtra oleju, sprawdzaj też, jaki stan ma sam olej, którego używasz. Nie oszczędzaj na oleju, który chłodzi silnik, chroni go przed rdzą a także zapewnia czystość silnika. Dobry olej pozwala prowadzić pewnie oraz bezpiecznie, poprawia osiągi, zabezpiecza samochód i kierowcę oraz pomaga we właściwej dbałości o pojazd, który ładne, niekłopotliwie pracuje.
Opony
Opony to ważny element samochodu – pamiętaj, by na jedną oś zakładać takie same opony! Niech co najmniej oś pędna będzie wyposażona w naprawdę dobre, solidne opony uznanego producenta – zapewnia to bezpieczeństwo oraz efektywność jazdy. Zimą używaj opon zimowych, latem letnich, mierz głębokość bieżnika, która nie może być mniejsza, niż 1,6 mm. Płytszy bieżnik jest skrajnie niebezpieczny, gdyż nie zapewnia odpowiedniej przyczepności i może być powodem wypadku. Jeśli chcesz korzystać z opon całorocznych zauważ, że sprawdzają się one tylko w optymalnych warunkach miejskich – jeśli wyruszasz od czasu do czasu w trasy, wybierz koniecznie bezpieczne opony sezonowe, nie uniwersalne.
Krzyżaki i podpory
Nieduże elementy, takie jak krzyżaki i podpory, także wymagają Twojej uwagi, o ile naprawdę dbasz o samochód. Nie oszczędzaj na nich, jeśli chcesz, by Twoje auto pracowało bez awarii. Krzyżaki i podpory nie są drogie a ratują Twój samochód przed naprawdę kosztownymi naprawami. Uważamy, że lepiej jest wydać kilkadziesiąt złotych na nie, niż kilkaset na wizytę u mechanika.
Reasumując – szczególna dbałość o samochód to nie tylko przeglądy, wizyty na myjni i u mechanika, ale również pamięć o drobiazgach, mających realny wpływ na pojazd. Małe, wymienne części, płyny, oleje czy smarowania są istotne, dlatego miej je na uwadze, pielęgnując swój samochód.

ILE NAPRAWDĘ KOSZTUJE WYNAJEM SAMOCHODU


Ile naprawdę kosztuje wynajem samochodów

Na ile godzin może wynająć wóz przeciętny Niemiec? A na ile Polak? Oto porównanie, w którym wynajem samochodów zestawiony jest ze średnimi wynagrodzeniami.
Wynajem samochodów uznawany jest za usługę stosunkowo drogą. Zapewne tak jest, jednak w niektórych sytuacjach takie rozwiązanie jest najlepsze. Kto podróżuje z rodziną i ma do wyboru pociąg z lotniska, a później długi spacer ze stacji lub wynajem samochodu i dojazd bezpośrednio na miejsce, może wybrać to drugie rozwiązanie. Koszty wynajmu aut są jednak różne dla różnych krajów. Warto sprawdzić, jak się kształtują.
wynajem autaAby w sposób obiektywny przeanalizować tę kwestię przyjęto następujące założenia: koszty wynajmu określono na podstawie standardowego cennika jednej z największych sieci na świecie; jako drugi wskaźnik przyjęte zostało przeciętne wynagrodzenie wyliczone przez OECD w dolarach według parytetu siły nabywczej (PPP).
Dzięki takim założeniom uzyskano wskaźnik obrazujący to, ile kosztuje wynajem samochodów w poszczególnych krajach w porównaniu z zarobkami ich mieszkańców. W analizie uwzględniono Polskę, Niemcy, Wielką Brytanię, Koreę Południową, Stany Zjednoczone, Grecję i Węgry.
Krajem, w którym przeciętnie zarabiający może pozwolić sobie na wynajęcie samochodu na największą liczbę godzin jest Wielka Brytania. Za średnie wynagrodzenie brutto można tam wziąć auto na ponad 430 godzin. Taka kombinacja jest wynikiem zarówno wysokości przeciętnej płacy jak i niskich cen wynajmu. W Wielkiej Brytanii są one najniższe.
Korzystnie wypadają pod względem liczby godzin Stany Zjednoczone (379 h). Tam jednakwynajem samochodów jest droższy i kształtuje się na wyższym poziomie niż w Grecji. Wyższe jest jednak także wynagrodzenie, co wpływa pozytywnie na wartość wskaźnika. Także w Niemczech wynajem samochodów nie należy do bardzo drogich usług, co – w kombinacji w wysokimi wynagrodzeniami – daje całkiem niezły wynik 240 godzin. Inaczej jest w Korei Południowej. Tam wynajem samochodów należy do najdroższych i nawet stosunkowo niezłe wynagrodzenia nie poprawiają ostatecznego wyniku.
Jeszcze inaczej sytuacja wygląda na Węgrzech i w Polsce. W obu krajach ceny wynajmu pojazdów należą do najwyższych (na Węgrzech są najwyższe, w Polsce – trzecie pod tym względem), a wynagrodzenia do najniższych. W związku z tym za przeciętną pensję wynająć można samochód na jedynie 100 (Polska) i 90 (Węgry) godzin.
Wyniki analizy pokazują, że niskie poziomy wynagrodzeń nie przekładają się na niskie koszty usługi Przeciwnie, wynajem jest tym mniej atrakcyjny im mniej zarabiają ludzie. Dzieje się tak z kilku powodów, z których najważniejszym jest niewielki udział kosztów pracy w całkowitych kosztach usługi. Kolejnym jest inna grupa klientów korzystających z wynajmu samochodów.
W krajach biedniejszych takiej formy transportu używają głównie ludzie zamożni, których stać na wyższe opłaty. W państwach rozwiniętych z kolei klientami jest klasa średnia, która każdego dolara, funta czy euro obraca dwa razy. Większa konkurencja i wyższa elastyczność cenowa przekładają się na niższe ceny wynajmu samochodów.

SAMOCHODY SPECJALNEGO PRZEZNACZENIA


Samochody specjalnego przeznaczenia

wnętrze samochoduWielu z was od razu na myśl przyszły samochody strażackie, policyjne czy wojskowe - wykonywane na podwoziach standardowych lub wzmocnionych - znanych europejskich marek. Owszem zarówno MAN czyMercedes dostarczają firmom zajmującym się specjalistyczną zabudową ciężarową ram oraz silników, nie dostarczają jednak technologii które powodują unikalność tego typu sprzętu.
Wydawać by się mogło, że tak naprawdę wystarczy wziąć podwozie ciężarówki wraz z ramą i na niej osadzić specjalistyczną zabudowę (czy to dodatkowy przedział transportowy, czy dźwig czy jak w przypadku pojazdów wojskowych wyrzutnię rakiet ziemia –powietrze). Nie jest to jednak takie proste, gdyż wszystkie pojazdy muszą spełniać odpowiednie i z góry nakreślone założenia.
Wymaga specjalistycznego podejścia zarówno do optymalizacji układu dostarczonego przez producenta, jak i projektów oraz symulacji pracy układów zabudowy. Wydawać by się przy tym mogło, że oprócz służb mundurowych czy wojska nikt nie zamawia tego typu zabudów. Jeśli tak myślałeś, jesteś w błędzie – jest jeszcze jedna branża bardzo blisko powiązana właśnie z tego typu zabudową, i to jedna z największych branż usługowych.
Kto jeszcze nie zgadł, podpowiadam, że chodzi o transport. Owszem ponad 90% usług transportowych wykonywanych jest za pomocą standardowych samochodów w zabudowie sprzedawanej przez producenta, jednakże w usługach przeprowadzkowych będących małym aczkolwiek bardzo wyspecjalizowanym zbiorem z kategorii usług transportowych.
Oczywistym jest, że tylko największe firmy dostosowują swoje samochody do wymagań specyfiki jaką narzuca przewóz mebli i sprzętu AGD – ogólnie rzecz biorąc mienia ludzi i firm. Co charakteryzuje specjalistyczną zabudowę auta ciężarowego przygotowanego do przeprowadzek? To pytanie postanowiłem zadać ekspertowi, Tomaszowi Bracińskiemuz firmy Rutkowski Przeprowadzki Łódź, jedynego usługodawcy w Łodzi korzystającego ze zabudowy specjalizowanej.
[...]W naszym przypadku, decyzja o zakupie specjalistycznego samochodu przeprowadzkowego zapadła wraz z rozwojem firmy. Usługi przeprowadzkowe wciąż ewoluują. Obecnie nie są to już tylko i wyłącznie przewozy mebli czy sprzętu AGD wraz z wniesieniem. Dziś firmy realizujące przeprowadzki specjalizują się również w transporcie pianin, dzieł sztuki czy antycznych mebli – mienia które wymaga odpowiedniego zabezpieczenia i specjalnych warunków transportu. [...]Samochód w zabudowie, spełnił nasze wszystkie oczekiwania – praktycznie koncepcyjnie został wymyślony na bazie doświadczeń naszej firmy. Dlatego jest nasza wizytówką i chlubą.
Tak jak widzimy odpowiednie przystosowanie samochodu ciężarowego do usług przeprowadzkowych jest jednym z ważniejszych elementów budowy profesjonalnej floty samochodów do świadczenia usług relokacyjnych. Co powinno wchodzić w skład takiego zestawu? Poniższa lista przedstawia listę dodatkowego wyposażenia dla samochodu wykorzystywanego do transportu sejfów, fortepianów i pianin:
  • czteroosobowa szoferka
  • HDS
  • winda załadowni cza
  • kotwy i pasy zabezpieczające
  • pojemniki na materiały zabezpieczające
  • poliuretanowa wyściółka kontenera
Taki osprzęt zapewnia, wsparcie technologiczne każdej przeprowadzki. Jak wiemy, transport oraz relokacja mienia wielkogabarytowego, czyli sejfów czy instrumentów muzycznych wymaga precyzji i siły. Oczywiście wszystkie transportowane przedmioty są odpowiednio zabezpieczane na czas transportu. Najczęściej wykorzystuje się do tego folię stretch, koce i maty, czy inne materiały zabezpieczające. Podobnie ma się sprawa w przypadkuprzeprowadzki biur czy instytucji - występują tam warunki które sprzyjają paletowaniu towaru, co zarazem zmniejsza czas wykonania usługi.

Podsumowując
… Specjalistyczną zabudowę do samochodów ciężarowych można spotkać na co dzień, nie tylko w przypadku służb ratowniczych. Owszem jest to rozwiązanie generujące olbrzymie koszty, aczkolwiek szybko się zwracające - zwłaszcza dla firmy przeprowadzkowej.

OPONY UŻYWANE


Opony używane

opony1Obecnie wiele osób musi oszczędzać co wynika z wielu czynników między innymi wzrostu cen oraz niestabilności rynku pracy.
Jednak bezpieczeństwo jest czynnikiem na którym oszczędzać nie należy. W poniższym artykule postaram się opisać wam jak kupować tanio dobre opony.
Jeżeli nie posiadamy odpowiednich środków finansowych na zakup nowych dobrych opon rozwiązaniem dla nas mogą być opony używane. Osobiście uważam, że dużo lepiej jest kupić takie opony używane z pewnego źródła niż kupować chińskie buble, które wprawdzie są bardzo tanie, ale ich jakość pozostawia wiele do życzenia, a co za tym idzie pod znakiem zapytania staje również nasze bezpieczeństwo. Kupując opony używane możemy zaoszczędzić i wejść w posiadanie opon wysokiej jakości wyprodukowanych przez znanego producenta. Trzeba jednak zwrócić uwagę na kilka istotnych aspektów przy wyborze miejsca w którym kupujemy takie opony:

Jak kupować opony używane

Otóż przede wszystkim kupując opony używane musimy wybrać pewnego sprzedawce. Wręcz obowiązkowo należy zwrócić uwagę, czy sprzedawca daje nam gwarancję na oferowany towar i jak długa ona jest. To nic dziwnego, że na opony używane daje się gwarancję. Trudno na przykład byłoby potencjalnemu klientowi kupić opony używane przez internet nie widząc ich na żywo.
Drugim istotnym elementem jest zużycie bieżnika - w sprzedaży można spotkać opony mniej lub bardziej zużyte, a także prawie nowe - które ktoś sprzedaje bo zmienia felgi albo po prostu zostały mu po rozbitym samochodzie.
Bardzo ważne jest też żeby sprawdzić, czy opona nie ma jakichś wad, czy uszkodzeń.

SEKRET BEZPIECZNEJ JAZDY



bezpieczna jazdaWiększość kierowców jest świadomych tego, że bezpieczne prowadzenie zależy od kilku czynników. Ważna jest sprawność techniczna pojazdu, kompetencje samego kierowcy, warunki pogodowe, stan zdrowia prowadzącego, sytuacja na drodze i inne. Jak widać, część zależy od człowieka, część nie. Na co szczególnie warto zwrócić uwagę?
Opony. Wstępnie opony można podzielić na opony zimowe, letnie i całoroczne. Opony sezonowe (letnie i zimowe) są uzasadnione w naszym klimacie, w którym mamy upalne lata i mroźne, śnieżne zimy. Gdy termometr przez kilka dni pokazuje więcej, niż plus 7 stopni Celsjusza, to zmieniamy opony na letnie, gdy poniżej – na zimowe. Ogumienie letnie jest wykonane z bardziej sztywnej mieszanki gumowej, która poprawia przyczepność, osiągi i skraca drogę hamowania. Opony zimowe zaś są miękkie, co poprawia jakość jazdy na śniegu i lodzie a także skutecznie odprowadza zanieczyszczenia z powierzchni opony.
Z racji wyraźnych pór roku w Polsce, warto korzystać z opon sezonowych. Co zaś z całorocznymi? Są dobre w zasadzie tylko do jazdy w warunkach miejskich, przy prowadzeniu zrównoważonym, nieagresywnym. Na trasie i przy dynamicznej jeździe te opony mogą być zawodne, ponieważ są kompromisem pomiędzy oponami sezonowymi i zapewniają średnie osiągi, przyczepność czy odprowadzanie wody/śniegu/błota.
Kolejnym czynnikiem jest ogólna sprawność pojazdu. Warto regularnie kontrolować stan samochodu, ponieważ tylko sprawny pojazd zapewnia bezpieczeństwo. Ważne są przeglądy, kontrola płynu hamulcowego, sprawność pasów bezpieczeństwa i wycieraczek itp. Należy też pamiętać o tym, by często kontrolować wymienne elementy samochodu, szczególnie w obrębie silnika i układu kierowniczego. Pamiętaj, że wiele z tych elementów można niedrogo wymienić (części zamienne do wałów, wycieraczki) lub dokonać ich regeneracji, co znacząco poprawi bezpieczeństwo oraz jakość jazdy.
Ostatnią ze wskazówek będzie podnoszenie kompetencji kierowcy. Każdy, kto ma prawo jazdy, zdał pomyślnie egzamin, ale czy to wystarczy? Kurs nie trwa długo i nie obejmuje wielu ważnych sytuacji, jak na przykład kontrolowane wychodzenie z poślizgu. Tego uczą specjalne kursy, które warto polecić wszystkim kierowcom.

RZECZOZNAWCA SAMOCHODOWY-JAKIE WYMAGANIA



Czy zastanawiałeś się kiedyś czym zajmują się zawodowi i certyfikowani rzeczoznawcy samochodowi? Kto może wykonywać ten zawód i jak zdobyć uprawnienia? Nawet, gdyby wszyscy sprzedający byli uczciwi i dobrze znali swoje pojazdy, rzeczoznawca samochodowy jako zawód i tak byłby potrzebny.
Dlaczego? Bo oprócz transakcji kupna – sprzedaży samochodu są także inne zdarzenia wynikające z ruchu samochodowego. Takie, jak na przykład wypadki. Rzeczoznawca samochodowy wzywany jest do oceny stanu technicznego pojazdu oraz wyceny poniesionych strat.
Jest więc rzeczoznawca samochodowy zawodem, który w kraju takim jak Polska ma całkiem niezłe perspektywy zatrudnienia. Oczywiście, o ile uda mu się dotrzeć do źródła kolejnych zleceń.
Zawód rzeczoznawcy jest regulowany. Nie każdy może go wykonywać, a żeby uzyskać prawo do prowadzenia działań w tym zakresie, należy pokonać kilka przeszkód. Specjalne zaświadczenie wydaje ministerstwo infrastruktury.
Kto może zostać rzeczoznawcą samochodowym? Tylko obywatel polski w wieku od 25 do 50 lat. Co ważne, powinien legitymować się kierunkowym wykształceniem (a więc takim, które związane jest z transportem, logistyką, szeroko pojętą branżą motoryzacyjną). Dodatkowym ograniczeniem jest wymaganie dotyczące praktyki zawodowej w branży motoryzacyjnej (oczywiście, nie jako rzeczoznawca samochodowy). Żeby ubiegać się o uprawnienia, trzeba przepracować przynajmniej pięć lat na stanowisku związanym z motoryzacją.
Co ciekawe, niezbędne jest także prawo jazdy kategorii C1 lub C, które uprawnia do prowadzenia samochodów ciężarowych o masie powyżej 3,5 tony (z ograniczeniem do 7,5 tony w przypadku prawa jazdy C1).
Niekaralność, postawa moralna na wysokim poziomie wydają się w tym kontekście oczywistością, o której nie warto wspominać.
rzeczoznawca samochodowy ocenia wiele czynnikówKto może pochwalić się takimi uprawnieniami i doświadczeniem, ten może przystąpić do egzaminu wstępnego. Jeśli uda mu się go zdać (co nie jest wcale pewne), będzie musiał odbyć staż asystencki. Na czym polega taki staż? Przede wszystkim na nauce wykonywania niezbędnych w zawodzie ekspertyz oraz dalszym szkoleniu. Wszystko pod okiem doświadczonego rzeczoznawcy.
To oczywiście nie koniec przygód kandydata do zawodu rzeczoznawcy. Tak, jak dzieje się to w większości podobnych przypadków, także i w tym należy zdać egzamin końcowy, sprawdzający zdobytą wiedzę i umiejętności. Jeśli to się uda, można cieszyć się z przejścia procedury i wpisu na listę uprawnionych do wykonywania zawodu rzeczoznawcy. Potwierdzeniem tego jest specjalna legitymacja.
Na pierwszy rzut oka procedura wydaje się łatwa i przejrzysta. Trzeba spełnić warunki, zdać egzamin i się wykazać. Jednak w rzeczywistości nie jest tak różowo. Kandydat na rzeczoznawcę musi przezwyciężyć wiele trudności nie mając wcale pewności, że uda mu się cały proces zakończyć sukcesem, ani że będzie mógł później zarabiać pieniądze. Tak, jak w każdym innym zawodzie, liczyć się będą także działania podjęte po otrzymaniu potwierdzenia wpisu na listę.

piątek, 15 kwietnia 2011

Syrena Sport, najpiękniejszy polski samochód

<h2>Syrena Sport, najpiękniejszy polski samochód</h2>
<p>Autorem artykułu jest Aleksander Sowa</p>
<br />
Skarpeta, kurołapka, zającówka, panienka, podobno  dobra do łapania zajęcy przez otwierane drzwi pod prąd i królowa poboczy, bo  częściej stoi niż jedzie.  Najbrzydsze auto PRL.  A właśnie,  że nie. Najpiękniejsza polska konstrukcja samochodowa wszechczasów. Oszalałem?
<p style="text-align: justify;">Syrenę zna każdy kto ma więcej niż 25 lat, zresztą młodsi w większości też. Tyle,  że  nie grzeszyła ona urodą a gang jej silnika nigdy nie przypominał rasowego dźwięku a raczej tylko sprzęt ochotniczych straży pożarnych. Wtajemniczeni wiedza dlaczego.  Jak zatem skarpeta może być najpiękniejszym polskim samochodem? Może, i jest nim na pewno – chodzi o prototyp Syreny.<br /><br />Na początku lat 60, ostatniego wieku FSO stworzyła eksperymentalną <strong>Syrenę Sport</strong>. Konstrukcja samochodu opracowana została przez <strong>Cezarego Nawrota</strong>, była całkowitą nowością, ewenementem technologicznym na skalę światową i stworzyła podwaliny w dziedzinie projektowania nadwozi samochodowych z tworzyw sztucznych. <br /><br />Samochód otrzymał <strong>przepiękne, aerodynamiczne, smukłe nadwozie wykonane z laminatu</strong> oparte na stalowej płycie podłogowej. W czasie budowy korzystano oczywiście  z podzespołów seryjnych wersji Syreny, w celu uproszczenia konstrukcji i zminimalizowania kosztów. Wykorzystano z niej m.in. przednie zawieszenie, układ kierowniczy, napęd, zawieszenie silnika i lampy przednie. Powiększono rozstaw kół. Zastosowano zawieszenie kół tylnych niezależnie na drążkach skrętnych w odróżnieniu od poprzecznego resoru piórowego seryjnej Syreny. Samochód był niski, miał około 1,20 m wysokości. To małe coupe było niemal całkowicie ręcznie zbudowane przez grupę zapaleńców z FSO.<br /><br />Pod płaską i aerodynamiczną maską nie mieścił się seryjny silnik, co nie było przypadkiem ale celowym zabiegiem twórców, którzy w ten sposób chcieli zamknąć drogę na wypadek, gdyby ktoś wpadł na idiotyczny pomysł wstawienia do tego nadwozia silnika  z seryjnej dwusuwowej Syreny. W prototypie <strong>Syreny Sport</strong> zastosowano zatem zbudowany całkowicie od podstaw silnik typu boxer pomysłu Władysława Skoczyńskiego, z wykorzystaniem cylindrów Junaka. Silnik, oczywiście był czterosuwowy, co w przypadku Syreny nie jest aż takie oczywiste.  Miał pojemność zaledwie 700 cm³ i osiągał moc około 35 KM przy 5000 obr./min, ale oczywiście  mógłby osiągnąć znacznie większą moc. Wystarczy wspomnieć, że silnik Junaka, mniejszy o połowę osiągał przecież około 20 KM. W hamowni silnik przeszedł wszystkie próby. Miał doskonale rozłożone siły i momenty obrotowe. Bez umocowania pracował na stole: równo, cicho, bez wstrząsów.<br /><br />1 maja 1960 r. auto zostało wystawione na widok publiczny.  W przeddzień prezentacji  twórcy oblali (dosłownie i w przenośni) nowy samochód winem „Perlistym”, co niemal nie zniszczyło lakieru. Samochód odznaczał się niebywale piękną linią nadwozia, której pozazdrościć mogłyby, najbardziej rasowe, sportowe samochody. Ponadto, jak się okazało po prawie pięćdziesięciu latach, sylwetka tego samochodu niewiele się zestarzała i nadal może stanowić kanon piękna dla nadwozia dwumiejscowych samochodów sportowych. W Europie Zachodniej Syrena Sport uzyskała miano najpiękniejszego auta z za żelaznej kurtyny.<br /><br />Prototypowa <strong>Syrena Sport</strong> miała sztywne nadwozie i dobrze trzymała się drogi. Podczas testów okazało się jednak,  że maksymalna prędkość samochodu to jedynie 65 km/h. Wkrótce okazało się,  że powodem był zapierający się o podłogę pedał gazu,  co odkrył  kierowca  testowy <strong>Józef  Miachalik</strong>. Syrena Sport osiągała prędkość w granicach 110 km/h, każdy cylinder miał oddzielny wydech i  silnik, jak mówi C. Nawrot,  przy dodaniu gazu wydawał z siebie przepiękny gang, jak przystało na samochodowego sportowca.<br /><br />Po ulicach w owym czasie jeździły wyłącznie Warszawy i Syrenki a taki samochód uchodziłby za szczyt marzeń. W założeniu miał to być pojazd spełniający marzenia biednego Polaka o zamożności,  o wysokiej pozycji społecznej. Po prezentacji prototypu zrobił się wokół niego niezwykły szum. Pomysł trafiony w dziesiątkę. Początkowo bez wątpienia był to powód do dumy. Mimo, że wszystkim bardzo się <strong>Syrena Sport</strong> podobała, gazety się o niej rozpisywały i wciąż pytano kiedy wejdzie do seryjnej produkcji. Projekt jednak spotkał się z niechęcią władz, które uznały go za pomysł zbyt ekstrawagancki. Nie przystawał on do siermiężnej rzeczywistości PRL-u.  <br /><br />Samochód bowiem wybiegał stylistycznie i koncepcyjnie przynajmniej kilkanaście (jeśli nie kilkadziesiąt) lat w przyszłość motoryzacyjnej Polski. Gomułka zaś otwarcie twierdził, że w zupełności wystarczy, jeśli każdy Polak będzie miał rower. Myślano więc o produkcji bardzo tanich modeli, a nie pięknych samochodów sportowych. Cyrankiewicz zadzwonił osobiście do FSO z dyspozycją, że samochód należy ukryć aby uciszyć niepotrzebne zamieszanie wokół niego. Takie zachowanie dziwi, wszak Czesi wyprodukowali kabriolet Skoda Felicia a Niemcy Wartburga Coupe i Sport, które także nie powinny pasować do socjalistycznej rzeczywistości a jednak miały się dobrze. <br /><br />Jedyny powstały prototyp <strong>Syreny Sport</strong> ukryto w magazynach Ośrodka Badawczo –  Rozwojowego w Falenicy, gdzie stał do lat siedemdziesiątych. Następnie wydano decyzję by go zniszczyć i choć pracownicy starali się za wszelką cenę uratować unikalny egzemplarz, specjalna komisja pilnowała, żeby samochód doszczętnie rozbić. Polacy wówczas myśleli o zrobieniu pieniędzy na zagranicznych licencjach, a nie o inwestowaniu we własną produkcję. <br /><strong><br /><a href="http://www.wydawca.net/legendy-naszej-motoryzacji.htm" target="_blank">Więcej przeczytasz w mojej książce "Legendy Naszej Motoryzacji" .</a><br /><br /></strong></p>
---
    <p><p>Aleksander Sowa</p>
<p><strong><a href="http://www.wydawca.net" target="_blank">www.wydawca.net</a> </strong></p></p>

Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/">www.Artelis.pl</a>


Mustang pierwszej generacji.

<h2>Mustang pierwszej generacji.</h2>
<p>Autorem artykułu jest Zbigniew Bakalarski</p>
<br />
Historia pierwszej generacji kultowego modelu Forda - Mustanga. Najważniejsze odmiany, wersje silnikowe Forda Mustanga z lat 1964-1973               .
<p><strong>Mustang pierwszej generacji - 1964-1973.</strong><br /><br />Pierwszy Mustang został wprowadzony w kwietniu 1964r. Dzięki szekoro zakrojonej kampanii reklamowej, w pierwszy weekend sprzedaży jego salony odwiedziło blisko 4 miliony ludzi, a po dwóch latach, w roku 1966, został wyprodukowany milionowy Mustang. <br /><br />Ten właśnie najwcześniejszy Mustang jest przez wielu uważany za najpiękniejszy, jaki kiedykolwiek powstał. Jego pierwowzorem był Ford Falcon - wiele części Mustanga pochodziło właśnie od niego (i od modelu Fairlane).<br /><br /><img class="myclass" src="http://mustangi.net/artelis/mustang1.jpg" border="0" alt="mustang" width="333" height="175" /><br /><strong>-rocznik 64-</strong><br /><br />W roku <strong>65</strong> wprowadzono niewielkie zmiany w stosunku do poprzednika. Zmiany te obejmowały kolor nadwozia, tapicerki (zwiększyła się gama kolorów do wyboru) jak i niektóre elementy konstrukcyjne. Wprowadzono mocniejsze silniki w porównaniu do rocznika 64. W 65 pojawił się także pakiet GT oferujący bardziej sportowy wygląd, czterostopniową skrzynię biegów, mocniejszy silnik i usztywnione zawieszenie.<br /><br /><img class="myclass" src="http://mustangi.net/artelis/mustang2.jpg" border="0" alt="mustangi" width="640" height="324" /><br /><strong>-rocznik 65-</strong><br /><br /><strong>1965</strong> był to tez rok pojawienia się pierwszego Mustanga przerobionego w firmie Shelby - dostosowanego do potrzeb wyścigów Shelby GT-350, który miał bardziej sportowy charakter niż zwykły Mustang.<br /><br /><img class="myclass" src="http://mustangi.net/artelis/mustang3.jpg" border="0" alt="mustangi" width="350" height="262" /><br /><strong>-Shelby GT-350-</strong><br /><br />W <strong>1966</strong> roku zachodzą niewielkie zmiany zewnętrzne, głównie w wyglądzie atrapy chłodnicy. Samochód zostaje tez wyposażony w mocniejszy silnik oraz powiększa się gama dodatkowych akcesoriów (jest ich teraz 70). Auto zostaje nieco poszerzone i wydłużone, przez co wnętrze staje się bardziej obszerne.<br /><br /><img class="myclass" src="http://mustangi.net/artelis/mustang4.jpg" border="0" alt="mustangi" width="550" height="360" /><br /><strong>-rocznik 66-</strong> <br /><br />W roku 1967, firma Shelby wprowadziła nowy samochód, bazowany na Mustangu. Shelby GT500 dysponowało 7-litrowym silnikiem o mocy 355 KM.<br /><br /><img class="myclass" src="http://mustangi.net/artelis/mustang5.jpg" border="0" alt="mustangi" width="450" height="300" /><br /><strong>-Shelby GT500-</strong><br /><br />Przy tej okazji warto także wspomnieć o modelu Fastback, który rozsławił się występem w filmie "Bullitt" z roku 1968. Trwająca 9 minut i 42 sekundy scena pościgu wpisała się na dobre w historię kina. Do obejrzenia pod poniższym linkiem:<br /><br /><a href="http://www.youtube.com/watch?v=ueL0245Y46c" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=ueL0245Y46c</a><br /><br />Do roku 1971 montowano coraz to mocniejsze silniki (w 1968r. można było wybrać silnik o mocy nawet 390KM). <br /><br />W <strong>1968</strong>r. został zaprezentowany Mustang na kolejny rok. Tym razem Ford postanowił przeprowadzić gruntowny facelifting. Zmiane objęła cała linia nadwozia (Boczne i tylne linie zostaly wygladzone). Samochód widocznie przybrał na masie i optycznie  zastał bardzo powiększony. Metalowa, chromowana atrapa chłodnicy została zastąpiona przez nową, czarną i wykonaną z plastiku. Logo Mustanga nie było już umieszczone pośrodku, tylko po stronie kierowcy i było mniejsze. Na "dziobie" samochodu pojawiły się cztery lampy (dwie wewnątrz atrapy i dwie poza nią).<br /><br />W tym okresie czasu zostały stworzone trzy wersje Mustanga : <br /><strong>-Mach 1</strong><br /><br /><img class="myclass" src="http://mustangi.net/artelis/mustang6.jpg" border="0" alt="mustangi" width="640" height="480" /><br /><br /><strong>-Boss 302</strong><br />Z założenia miał być połączeniem szybkiego zwrotnego samochodu sportowego z mocą i siłą "muscle cara". Najczęściej można było go spotkać z silnikiem V8 (302 CI (ok. 5 litrów) / 290 KM). Był wyposażony w manualną, czterostopniową skrzynię biegów. Samochodu który był określany "autem który GT-350 powinien był być" wyprodukowano jedynie niecałe 9000.<br /><br /><img class="myclass" src="http://mustangi.net/artelis/mustang7.jpg" border="0" alt="mustangi" width="525" height="306" /><br /><br /><strong>-Boss 429</strong> <br />Był to samochód stworzony do wyścigów NASCAR. Uważany jest za najszybszy mustang tamtych czasów. Był wyposażony w silnik V8 ( 429 cali sześciennych (ok. 7 litrów ) / 375 KM  )<br /><br /><img class="myclass" src="http://mustangi.net/artelis/mustang8.jpg" border="0" alt="mustangi" width="511" height="339" /><br /><br /><br />W roku <strong>1970</strong> przyszla kolejna zmiana w wygladzie Mustanga. Galopujacy koń ponownie powędrował na środek wielkiej atrapy. Tym razem projektanci zrezygnowali z zewnętrznych przednich lamp. Pozostały dwa reflektory wewnątrz atrapy. Po bokach przedniej części "Amerykanina" zamontowano otwory imitujące wloty powietrza. W tym roku zdecydowano o wprowadzeniu modelu Mach 1. Był on najwygodniejszym ze wszystkich trzech produkowanych wtedy modeli Mustangów. Wtedy też dzięki wprowadzeniu klimatyzacji w tym modelu sprzedaż Mustangów kabrioletów spadła prawie o połowę. W tych latach firmy Ford i Shelby zrezygnowały z dalszej współpracy.<br /><br /><strong>1971-1973</strong> to ostatnie lata przed kryzysem paliwowym. Był to właściwie koniec klasycznych Mustangów z potężnymi jednostkami V8. Montowanie coraz mniejszych silników wymuszały nowe normy, związane z emisją spalin. Producenci chcieli mimo to, aby Mustang zachował swój sportowy charakter i agresywność, więc postawili większy nacisk na jego wygląd i wygodę. Samochody z czwartej generacji były największymi Mustangami, jakie produkowano. W dodatku w 1973r. wg nowych przepisów, trzeba było montować większe zderzaki (kolejne zwiększenie masy). W tym samym roku Ford przerwał produkcję kabrioletów, co spowodowało wzrost sprzedaży o 5700 aut.</p>
---
    <p><p>Woristin, <a href="http://mustangi.net" target="_blank">Ford Mustang</a></p></p>

Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/">www.Artelis.pl</a>